Wszystko zaczęło się od przygotowań w spokojnej, rodzinnej atmosferze. Ania wybrała piękną, delikatną suknię z koronki, a rustykalne dekoracje idealnie współgrały z otoczeniem starych cegieł i zielonych ogrodów.
Podczas ceremonii nie zabrakło łez wzruszenia i szczerej radości. Staram się być cichym obserwatorom tych chwil, chwytać ukradkowe spojrzenia i uściski dłoni, które po latach nabierają największej wartości.







